Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MOJE HOBBY - DECOUPAGE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MOJE HOBBY - DECOUPAGE. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 15 września 2011
Magia raju: Decoupage - Puszki dla Synka
Magia raju: Decoupage - Puszki dla Synka: Te puszki wykonałam jak Mateusz zaczął pić mleko modyfikowane. Puszek przybywało i przybywa , aż żal mi było je wyrzucać, a są to duże iloś...
środa, 14 września 2011
Decoupage - konewka
Tę konewkę znalazłam na działce u mojej szwagierki, była w opłakanym stanie. Powyginana, powgniatana i od betonu. Stwierdziałam że to może być moje kolejne wyzwanie - zrobić coś z niczego. Trwało dosyć długo zanim ją skończyłam - bardzo długo nie mogłam zdecydować się na motyw. Jednak pomyślałam komu mogłabym ją podarować i od razu wiedziałam co tam ma być. Teraz "koneweczka" czeka na październikowe imieniny tej że osoby. Mam nadzieje , że będzie mu się ona podobała bo bardzo kocha kwiaty tak jak ja.
Spód jest wypukły dlatego tak krzywo stoi - nie chciałam jej poprawiać bo bałam się że jak będę czymś walić to zrobię dziurę albo że gdzieś lekko pęknie i będzie nie przydatna.
Spód jest wypukły dlatego tak krzywo stoi - nie chciałam jej poprawiać bo bałam się że jak będę czymś walić to zrobię dziurę albo że gdzieś lekko pęknie i będzie nie przydatna.
Decoupage Taboret - bezzzzz
Po wykonaniu puszek po mleku modyfikowanym, bardzo mi się spodobał motyw tego bzu ale jednocześnie fajnie jest zrobić coś właściwie z niczego. Ten taboret miałam zamiar wyrzucić bo był już stary i zniszczony ale stwierdziłam że to może być moje następne wyzwanie... Mam nadzieje że się udał i Wam się podoba.
Decoupage - Puszki dla Synka
Te puszki wykonałam jak Mateusz zaczął pić mleko modyfikowane. Puszek przybywało i przybywa , aż żal mi było je wyrzucać, a są to duże ilości - prawie jedno opakowanie na tydzień, czyli około24 puszki na pół roku, jak i nie więcej. To ile tego idzie na śmieci po 100 dzieci ?. Tak więc stwierdziłam że muszę coś z nich zrobić, a że nie miałam pojemnika na kleik i kaszkę, to zrobiłam te puszeczki. Do tego dorobiłam jeszcze puszeczkę na cukier trzcinowy. I tak stoją sobie teraz na półce i codziennie z nich korzystam.
Decoupage - tabliczka . Proszę pukać
Te tabliczkę wykonałam gdy mój synek się urodził, gdyż każdy kto dzwonił dzwonkiem do drzwi za każdym razem go budził gdy spał. Najpierw ją bejcowałam na zielono, później przetarłam świecą a następnie pomalowałam białą farbą akrylową.... Jedno co mi się w niej nie podoba to napis. Wykonałam go ręcznie, a nie cierpię patrzeć na swoje pismo... ale niestety nie mam drukarki.. W każdym bądź razie deseczka poskutkowała...
wtorek, 13 września 2011
Decoupage herbaciarka dla Pani Magdy
Pani Danusia poprosiła mnie o zrobienie herbaciarki dla swojej koleżanki Magdy. Pomysł narodził się od razu, gdyż bardzo dobrze znam Panią M. To osoba kochająca zwierzęta a zwłaszcza kociaki, w domu ma ich aż 5 i każdy jest inny. Szalona kobieta he he. Długo nie trwało i herbaciarka była gotowa. Do tego postanowiłam od siebie w prezencie ''dorzucić'' pojemniczki na cukier.
Pudełeczko truskawka - na słodkości Prezent dla Moniki
Tym razem przedstawiam pudełeczko które wykonałam na imieniny dla Moniki D (wcześniej opisanej osoby - w nalewkach, która zdradziła sekrety wiśniówki) Prezent się udał, bardzo jej się podobał jednak myślała że pudełeczko jest puste i była mile zaskoczona. Po pewnym czasie otwożyła i zobaczyła że w środku były lizaki o smaku truskawkowym... polecam ten pomysł.
Decoupage - moja naleweczka czyli słodka wiśniówka.
Witam po długiej przerwie... jakoś nie miałam czasu przysiąść do komputerka i coś popisać - życie codzienne, czyli obowiązki, tzw moje maleństwo, które rośnie i ma już półtora roczku.Teraz ma taki fajniutki etap że tam gdzie ja to i on. Jak tylko widzi że na chwileczkę przysiadam na kanapie czy do biurka to już mnie bierze za rączkę i do zabawy ciągnie. Niestety zostają mi tylko wieczory i popołudniówki jak śpi, wówczas siadam jak mam tylko chwilkę i oddaje się swoim pasją. Dziś stwierdziłam mając chwilkę, że muszę zrobić porządeczek w moich zbiorach, które dotychczas zgromadziłam a nie wstawiłam na bloga i pokazać je na światło dzienne. Oto moja Naleweczka. Pomysł na zrobienie tej buteleczki zrodził się po zrobieniu naleweczki - wiśniówki. A wiśnióweczka zrodziła się gdy mojego Pawła kuzyna żonka zdradziła mi jak ją robi. Ogromnie Cię Monisiu pozdrawiam i dziękuję za przepis. Udała się i jest wyśmienita. Bardzo polecam wszystkim.... szkoda że jest już po wiśniach ale może w następnym roku zrobicie albo z mrożonych ( jednak nie próbowałam) Przepis: pół słoika wiśni bez pestek, umytych zasypać cukrem około 6 - 9 łyżek , w zależności jak kto lubi mieć słodką.Wieko nie zakręcać a przykryć gazą i obwiązać gumką recepturką, żeby nic nie wleciało ( robaczki) i zostawić w ciemnym, chłodnym miejscu. Po tygodniu jak wiśnie puszczą sok i zaczną pracować zalać spirytusem, tak do końca słoika i zakręcić. Pozostawić nadal w tym samym chłodnym i ciemnym miejscu na około miesiąc. Między czasie można oczywiście smakować wisienek i sprawdzać jakie są w smaczku. U mnie wyszła rewelacyjna....jeszcze raz pozdrowionka Moniko i dziękuję za przepisek.
Cóż... wiśniówka powstała to i buteleczka musiała do niej powstać. Pierwszy raz robiłam decoupage na butelce mam nadzieję że Wam się podoba...
Cóż... wiśniówka powstała to i buteleczka musiała do niej powstać. Pierwszy raz robiłam decoupage na butelce mam nadzieję że Wam się podoba...
niedziela, 24 lipca 2011
tulipany szkatułka
A o to moje następne dzieło z serii tulipany, szkatułka na biżuterię albo kosmetyki. Na razie służy jako szkatułka na klucze ale czeka aż wpisze dedykację i wręczę osobie której ją wykonałam. Cierpliwie czeka na dzień solenizantki - imieniny, nie zdradzę na jaki bo będzie wiedziała o kim mówię. Zajęła mi dużo czasu, chyba dlatego , że pierwszy raz robiłam taka dużą i to na gazie, ale w końcu skończyłam. Mam nadzieję że Wam się podoba i zachęcam do wyzwań...
wtorek, 3 maja 2011
Decoupage zegar cytryny
Jako ostatni element do kompletu stwierdziłam, że musi to być zegar. Czytając kurs Agnieszki Babulewicz pomyślałam, że muszę podjąć kolejny krok w dalszym tworzeniu i nauczyć się czegoś nowego. Tym razem miała być to metoda postarzania za pomocą świecy. I tak powstało moje nowe dzieło...
Zegar dwukrotnie bejcowany zieloną bejcą, malowany białą farbą akrylową, postarzany, zdobiony techniką decoupage oraz malowany ręcznie - cyfry i krawędzie łodyg, liści... Na koniec malowany wielokrotnie lakierem z połyskiem. Powstał w wielkich trudach i długo to trwało ale mam nadzieje, że Wam się podoba...
Decoupage - owocowe skrzynie
Skrzynie powstały do kompletu herbacianego. Zdjęcia mogą być niewyraźne bo mój mały brzdąc mi je ''pomagał robić'' ... a ma dopiero rok. Wykonane są z drewna, malowane ręcznie farbami akrylowymi, przecierane papierem ściernym, zdobione techniką decoupage, patynowane farbą olejną. Na koniec malowane wielokrotnie lakierem z połyskiem.
poniedziałek, 2 maja 2011
Decoupage - herbaciarki owoce
Za inspirowana ''gazowaniem '' herbaciarek przez Konstancje Retro Drobiazgi
stwierdziłam że spróbuje swoich sił i sprawdzę czy mi się uda czy nie. No i do dzieła....;/ , po kilku dniach zrobiłam. Mam nadzieję że Wam się podobają i że coś mi wyszło...
A o to jak je wykonałam : bejcowane i malowane ręcznie farbami akrylowymi - gazowane i zdobione techniką decoupage , patynowane złotą farbą olejną, na koniec malowane wielokrotnie lakierem akrylowym z pół połyskiem.
Taca
| Tym razem starałam się stworzyć komplet, kilka rzeczy w jednym stylu. Motywem przewodnim miały być cytryny i pomarańcze idealne do serwisu herbacianego. Zaczęłam więc od tacy, którą widać na zdjęciu. Bejcowana i malowana ręcznie farbami akrylowymi, zdobiona techniką decoupage i patynowana złotą farbą olejną. Na koniec zabezpieczona wielowarstwowo lakierem akrylowym z połyskiem. Wymiary: zewnętrzny 40x30x5,5 cm. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















